Materace Tempur |Plastry antykoncepcyjne |Lifepac Junior
tanio.wydarzeniadlaludzi.com

„_A właśnie po taki kawałek (lata trzydzieste) sięgnął bardzo nieśmiało autor Słowackiego Wysp Tropikalnych i opisał pewne wydarzenia czy szereg wydarzeń, których wypadło mu być świadkiem. Trzymając w ręku najcieńszy pędzel, jaki mógł zdobyć, zaczął na rozwiniętym przed nim płótnie kłaść obok siebie różnokolorowe gadki i pogłoski, liliowe slychy i seledynowe szepty, czarne i białe fakty. Stanowią one niejako historyczne tło.
Tu trzeba przystanąć, aby nie wynikły nieporozumienia. Nasunęliśmy mimo woli czytelnikowi fałszywe o nas wyobrażenie w 90 procentach co najmniej namalowane przez nas tło składa się z realiów, a tam gdzie powtarzamy słuchy, staramy się tę okoliczność podkreślić. Tak że nie można autora nazwać plotkarzem, jeżeli pod tym mianem rozumiemy kolportera wręcz zmyślonych wiadomości... Zresztą, a gdyby nawet i tak było. Książka ta pisana jest w plotkarski sposób, autor się tego nie wypiera i nad tym nie ubolewa. Bowiem w sprawach sprawozdań historycznych — szanuje plotki, plotkujących kronikarzy a nade wszystko plotkującą historię.
Ale wracając do Conrada. Autor, mimo że mogło to zwolnić akcję, nie zawahał się możliwie pokrótce streścić tego lub innego jego utworu. Wydawało mu się to potrzebne. Jednakże dla jeszcze większej jasności będzie lepiej, jeśli teraz w przedmowie przypomni czytelnikowi, zwłaszcza stroniącemu od Conrada, trochę obszerniej treść jego powieści Zwycięstwo. A właściwie nie tyle samą intrygę czy fabułę, co raczej wstęp do niej. Cytując te wstępne opisy, posługujemy się słowami Anieli Zagórskiej, kuzynki Conrada, która Zwycięstwo przetłumaczyła. Jest to niezbędne, gdyż opis hotelu Schomberga na wyspie Sambourai powinien pozostać w naszej wyobraźni.“(5)


orbitreki hertz |Poddasze |masaż leczniczy Chorzów