koniecpol |Deski podłogowe |Pozycjonowanie Gdynia
tanio.wydarzeniadlaludzi.com

„P. Mówił pan o kłopotliwej sytuacji spowodowanej nieotrzymywaniem żołdu...
M. Tak.
P. Czy nie mieliście w zamian prawa do łupów
M. Nie, takiego prawa w żadnym wypadku nie otrzymałem. I szczerze mówiąc, zawsze byłem przeciwko grabieżom. Moim bowiem zadaniem była praca dla Konga, dla rządu; walka — biorąc poważnie — o dobrobyt dla tego kraju. Pewne elementy, które napłynęły z Południowej Afryki, uważały, że mercenairs27 różnią się od zwykłych urzędników czy robotników właśnie tym, że mają prawo zdobywać również coś dla siebie. Ja, dzięki Bogu, nie uznawałem tej zasady, ponieważ nie dostałem prawa do „rozwiązywania", ale robiłem wszystko, aby .związywać" — gdzie się tylko dało.
Także w Kongu postawiono Mullerowi pytanie o „prawo do plądrowania". Wszystkie wydrukowane tu kursywą wypowiedzi są utrwalone na taśmie magnetofonowej, która znajduje się w naszym posiadaniu.
Pytanie skierowane do Mullera
Ci tutaj2 powiedzieli mi, że zabierają z domów wartościowe przedmioty itp.
M. Tak, oczywiście. Złoto i biżuterię. Rzadko trafiają się jednak kosztowności. Odstawiać muszę jedynie papiery, dokumenty.
Georg Kral z Komanda 52 Naturalnie trzeba do tego doliczyć jeszcze pieniądze, z których opróżnia się kieszenie zabitych rebeliantów. Jasne, że to żadna profanacja zwłok, lecz prawo zwycięzcy. Nie należy więc tego źle rozumieć.“(14)


Jean Paul Gaultier |josera |Randki internetowe